Kategorie
Petycje

Monika Horna-Cieślak do DYMISJI!

Monika Horna-Cieślak do DYMISJI! Petycja o odwołanie z funkcji Rzecznika Praw Dziecka

Liczba podpisów: 3146

Rzecznik Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak, doprowadziła do całkowicie nieuzasadnionego odebrania dwójki dzieci rodzicom. Maluchy w wieku 3 i 4 lata spędziły ponad miesiąc w domu dziecka, bo RPD nie spodobało się zachowanie matki, która chroniąc dziecko przed wbiegnięciem pod samochód, pod wpływem strachu krzyknęła na nie i je szarpnęła. 

Jak stwierdził sąd, działanie RPD nosiło znamiona „prób wykorzystania autorytetu piastowanego urzędu” do forsowania decyzji podjętej na podstawie przesłanek osobistych. Postępowanie Moniki Horny-Cieślak doprowadziło w sposób bezpośredni do krzywdy dzieci. 

Jednocześnie od momentu powołania na urząd Rzecznik Praw Dziecka nie zrobiła nic, by chronić najmłodszych przed realnymi zagrożeniami: aborcją i pseudotęczową indoktrynacją. Nie zareagowała na powstanie tuż pod Sejmem rzeźni nienarodzonych dzieci Abotak ani na to, że Gizela Jagielska bezkarnie odebrała życie dziecku gotowemu do porodu – zastrzykiem w serce. Nie było też żadnej jej odpowiedzi na ujawnienie żywego urodzenia z aborcji w Lublinie – dziecko, które przyszło tam na świat żywe, zmarło już poza organizmem matki. Ale to nie jest według  Moniki Horny-Cieślak łamanie praw dziecka. Jest nim natomiast krzyknięcie na dziecko, by nie zginęło pod kołami rozpędzonego auta! 

RPD pozwoliła, by do szkół wprowadzono agresywną edukację seksualną pod płaszczykiem edukacji zdrowotnej, nie ma też nic przeciwko tzw. tęczowym piątkom i innym szkodliwym dla dzieci inicjatywom forsowanym przez lobby LGBT.

Wzywamy Marszałka Sejmu oraz Posłów i Senatorów RP do natychmiastowego odwołania Moniki Horny-Cieślak ze stanowiska Rzecznika Praw Dziecka. Osoba sprawująca ten urząd powinna chronić życie i dobro nieletnich, a nie skazywać dzieci na cierpienie psychiczne i traumę w imię własnej, urażonej dumy. 

Precz z lewackimi ideologiami. Dzieci trzeba chronić przed prawdziwymi, a nie wymyślonymi zagrożeniami!

– Treść petycji

Szanowny Panie Marszałku, Państwo Posłowie i Senatorowie!

Działając na podstawie art. 63 Konstytucji RP oraz Ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach, składam stanowczy protest przeciwko sposobowi sprawowania urzędu przez obecną Rzecznik Praw Dziecka, Monikę Horną-Cieślak. Niniejszym wnoszę o pilne podjęcie procedury określonej w art. 8 ust. 1 pkt 3 Ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, tj. odwołania Rzecznika z powodu sprzeniewierzenia się złożonemu ślubowaniu.

Zgodnie z tekstem ślubowania, Rzecznik Praw Dziecka zobowiązuje się dbać o godność dziecka, jego dobro oraz dobro rodziny. Tymczasem działalność pani Moniki Horny-Cieślak stanowi jaskrawe zaprzeczenie tych wartości. Urząd, który ma być tarczą chroniącą najmłodszych, stał się za jej kadencji narzędziem opresji wobec polskich rodzin oraz realizowania ideologicznych, wrogich rodzinie postulatów.

Bezpośrednim powodem mojego sprzeciwu i utraty zaufania do RPD są bulwersujące wydarzenia, gdy Rzecznik Praw Dziecka osobiście doprowadziła do bezprawnego, traumatycznego w skutkach odebrania dwójki małych dzieci (w wieku 3 i 4 lat) od ich rodziców. Pretekstem była uliczna wymiana zdań z matką, która – chroniąc dziecko przed wbiegnięciem pod koła samochodów na jezdnię – odruchowo je szarpnęła i zapobiegła potrąceniu dziecka przez samochód.

Działania RPD, polegające na wywieraniu nacisków na policję i sędziów w celu izolacji dzieci w placówce opiekuńczej, są absolutnie skandaliczne. I zostało to stwierdzone przez niezawisły sąd rodzinny. Nakazując natychmiastowy powrót dzieci do domu, wskazał on wprost, że zachowanie RPD nosiło znamiona „prób wykorzystania autorytetu piastowanego urzędu” do forsowania decyzji podjętej na podstawie „osobistego poczucia obrażenia przez matkę małoletnich”. Całokształt działań aparatu urzędniczego wywołany presją Moniki Horny-Cieślak sąd określił jako „wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej”. To niedopuszczalne, aby urzędnik państwowy powołany do ochrony dzieci przed traumą, sam stawał się źródłem potężnego dramatu psychologicznego dla małych dzieci.

Jednocześnie Rzecznik Praw Dziecka wykazuje całkowitą bierność w sprawach fundamentalnych dla bezpieczeństwa i rozwoju najmłodszych obywateli. Jako obywatel dostrzegam, że Biuro RPD nie podejmuje żadnych realnych, zdecydowanych kroków w celu:

  • Ochrony życia dzieci nienarodzonych – Rzecznik Praw Dziecka od lat milczy w obliczu prób systemowego ograniczenia ochrony życia najmłodszych, bezbronnych istot w fazie prenatalnej, co stoi w bezpośredniej sprzeczności z konstytucyjną zasadą ochrony życia. Nie wzbudza jej sprzeciwu nagminne wykorzystywanie pretekstu zagrożenia zdrowia psychicznego matek, by wykonywać aborcje na ich dzieciach. Nie zareagowała, gdy dziecko zdolne już do samodzielnego życia poza organizmem matki zostało zabite zastrzykiem w serce przez Gizelę Jagielską. Nie przeszkadza jej działająca tuż koło Sejmu pseudoklinika aborcyjna Abotak. Nie zrobiła nic, gdy okazało się, że w szpitalu w Lublinie urodziło się z aborcji żywe dziecko i zmarło już jako noworodek.
  • Przeciwdziałania demoralizacji w szkołach – polskie dzieci są wystawiane na agresywną i wulgarną edukację seksualną i ideologizację, wprowadzaną do placówek oświatowych pod nazwą edukacji zdrowotnej. RPD nie reaguje na apele rodziców, stając po stronie ideologów, a nie prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami i prawa dzieci do ochrony przed treściami pornograficznymi.
Rzecznik Praw Dziecka wykazuje rażące odwrócenie priorytetów. Wykazuje się nadgorliwością i bezwzględnością tam, gdzie matka reaguje w obronie życia dziecka wbiegającego na ulicę, a wykazuje całkowitą obojętność wobec zabijania poczętych dzieci pod błahymi pretekstami oraz wobec systemowego zagrożenia zdrowia psychicznego i moralności dzieci w szkołach.

Osoba, która – jak określił sąd – stosuje „przemoc instytucjonalną” wobec rodziny z powodów osobistych animozji, nie ma kwalifikacji moralnych ani stabilności niezbędnej do piastowania tak ważnej funkcji.

W związku z powyższym wzywam Sejm i Senat RP do natychmiastowego odwołania Moniki Horny-Cieślak ze stanowiska Rzecznika Praw Dziecka.

Z poważaniem,

– Podpisz petycję

PODPISY: 3146

Monika Horna-Cieślak do DYMISJI! Petycja o odwołanie z funkcji Rzecznika Praw Dziecka

*  Pola obowiązkowe
** Podaj numer telefonu jeżeli chcesz otrzymać dodatkowe informacje SMS